Hide / Show   X
2013-10-25

7.11.2013

Proces odbudowy po zniszczeniach dobiega końca. Jedyne co ocalało z poprzedniej wyprawy to gps garmin oregon i kamizelka ratunkowa. 7.11 wyruszam do Amazonii. Wiele jest osób, które przyczyniły się i ciągle przyczyniają się do tego, że ta wyprawa może się odbyć. Natasza kupiła mi pod choinkę maczetę. Buziaki dla niej, słońce Maćka! Dział eksportu dołożył czołówkę na urodziny. Wielkie dzięki. Larry Laba z firmy SOAR wraz z Discovery channel sprezentowali mi nowiutki ponton - Soar canyon zginął nad Yari, niech żyje Soar pioneer! Dzisiaj kurier dostarczył repel 50 deet na komary. W niedzielę od Pawła Kajzerka - żorskiego alpinisty dostanę plecak, liny i kask. Spot lokalizator jest zamówiony, wiosła kupione w krakowskim pro kajaku. Firma Mieszko - respect za podpisanie mojej karty urlopowej! Jest wielki stres, żeby wszystko poszło dobrze tym razem. Budżet jak zawsze mam skromny. Gdzie te czasy kiedy spływało się Omo mieszcząc się w 4 000 pln? I jeszcze lecąc z miles-and -more :) Za każdą pomoc jestem niezmiernie wdzięczny, nawet za dobre słowo Gosia Dułak Malisz to do Ciebie. Trzymajcie kciuki, żebym wrócił cały i zdrowy, ponownie oczarowany rajem, w którym można podejść do dzikich zwierząt na wyciągnięcie ręki. Po wczorajszych publikacjach prasowych, że w ostatnich latach w Amazonii znaleziono wiele nowych gatunków zwierząt, obiecuję fotografować wszystko co się rusza. Cel mojej wyprawy zostanie ujawniony w listopadowym numerze Playboya. Zachęcam do lektury artykułu autorstwa Arkadiusza Bartosiaka.

© Maciej Tarasin.
Created by: sakowww.com
Maciej Tarasin - Adventure & Exploration
Photo: Maciej Tarasin